Baśniowy tenis na trawie

"Teatr jednego bohatera" to dobre określenie dla dzisiejszego finału w Halle. Roger Federer w imponującym stylu pokonał Alexandra Zvereva. Dla Szwajcara jest to 9. tytuł wywalczony w niemieckim Halle. 

Roger Federer - Alexander Zverev 2-0 (6/1, 6/3)

Styl gry, który prezentuje Roger Federer w całości sprawdza się na kortach trawiastych. Od zawsze wiadomo było, że to ulubiona nawierzchnia Szwajcara. Szczególnie teraz, kiedy jest starszy i stara się grać maksymalnie ekonomicznie, jego tenis na trawie nabrał jeszcze więcej skuteczności. Oczywiście nie tracąc przy tym elegancji.

Wszystko zaczyna się od serwisu, który jest bardzo niewygodny dla rywali, gównie z powodu zróżnicowania. W tym uderzeniu nie ma monotonii, czego głównie brakuje innym zawodnikom świetnie serwującym. Na returnie Federer skupia się przede wszystkim na kluczowych gemach. Jeżeli rywal wysoko prowadzi to nie widzi sensu walczyć za wszelką cenę o pojedynczy punkt. Idąc dalej mamy forhend, który zawsze był jednym z najlepszych uderzeń, które wypracowywało mnóstwo piłek wygrywających i to się do dziś nie zmieniło. Następnie mamy bekhend, który wielu uznawało za "piętę achillesową" u Federera. Obecnie jest to już tylko stereotyp, ponieważ Szwajcar bardzo ulepszył swoje lewe skrzydło. Jeśli chodzi o grę przy siatce to Roger jest geniuszem. Tego nie da się wypracować na treningach, czy sparingach. Czucie, które posiada, zawdzięcza ogromnemu talentowi, z którym po prostu się urodził. Na samym końcu pragnę zwrócić uwagę na poruszanie się po korcie. Mimo 35 lat on nadal porusza się wybitnie. Miękkość, przyspieszenie i kondycja. Są to cechy, które wciąż są jego wizytówką.

Podsumowując, myślę, że mamy do czynienia ze stylem gry, który na trawie możemy uznać za perfekcyjny. Zapewne za kilkanaście, a może nawet kilkadziesiąt lat, młodzi adepci tenisa będę wracać do tego co prezentował Federer, uznając to za coś niesamowitego, niczym z baśni Andersena.

No Comments Yet.

Leave a comment